niedziela, 23 stycznia 2011
W obronie znaczenia słowa SPOLEGLIWY

Przymiotnik SPOLEGLIWY oznacza człowieka godnego zaufania, na którym można polegać, który ma żelazne zasady, jest stanowczy, pewny jak opoka. SPOLEGLIWY jest określeniem w znaczeniu pozytywnym.

Tymczasem środowisko dziennikarskie i nie tylko zaczęło używać tego przymiotnika w znaczeniu pejoratywnym, tak więc mamy sytuację pewnej schizofrenii w kręgach pisarskich, gdzie to samo słowo jest w znaczeniu pozytywnym jak i negatywnym.

Często w mediach (szczególnie w kontekście politycznym) słowem spolegliwy określa się człowieka, który łatwo ustępuje i podporządkowuje się innym, jest uległy, skłonny do kompromisu, potulny - jest to określenie w znaczeniu negatywnym.

Nie widzę uzasadnienia, dlaczego słowem spolegliwy zastępujemy słowo uległy, które ma bardzo jednoznaczne znaczenie. Dziwne jest także to, że nowsze słowniki zaakceptowały tę dwuznaczność znaczeniową, która jest sama w sobie sprzeczna - "na jednym można polegać, można się na nim oprzeć, można na niego liczyć - na drugim już polegać nie warto, bo jest słaby, uległy, łatwo ulegający wpływom".

Wyobraźmy sobie sytuację, że ktoś nazwie nas spolegliwym - z powodu dwuznaczności nie wiemy czy się cieszyć czy być obrażonym.

Dlatego staję w obronie znaczenia słowa SPOLEGLIWY jako pozytywnej cechy charakteru człowieka.

wtorek, 28 grudnia 2010
Szubrawcy przy Wigilijnym stole

Parę dni temu, zasiedli do Wigilijnego stołu, polscy politycy. Tego dnia byli wzorowymi obywatelami - uprzejmymi, miłymi, rodzinnymi, uczciwymi. Dzisiaj wrócili do właściwych sobie zadań: matactw, kombinacji, rozkradania.

Ci szubrawcy odstawiają swoją szopkę co roku - raz w roku. Smutne jest to, że my to tolerujemy.